WESOŁYCH ŚWIĄT KOCHANI!
No i już po tak bardzo oczekiwanym śniadaniu, które różniło się od tych zwykłych tylko tym, że trwało ponad pół h i siedzieli przy nim wszyscy domownicy. Nie przepadam za świętami, ale to w końcu rzeczy gustu i wiary.
Główną rzeczą w moim dzisiejszym stroju jest wiązana pod szyją koszula znaleziona przeze mnie za parę groszy w jakimś second handzie wieki temu, do tego czarne legginsy, czarna marynarka, moje zniszczone już workersy i najukochańsza, najpiękniejsza torebka.
Jacket - Marks&Spencer // Shirt - sh // Leggins - Orsay // Shoes - Deichmann / Bag - New Yorker
przypominam o naszej stronie na facebooku na której na pewno znajdziecie o wiele więcej rzeczy niż tu: https://www.facebook.com/Ncfashionteam
Charlie